przejdź do treści

Piknik na murawie? Czemu, nie! Orlik zmienił Porębę na lepsze!

23 Lipca 2021

Choć przeznaczony jest dla sportowców, przyciąga i tych, którzy sport wolą raczej oglądać niż czynnie w nim uczestniczyć. Przyciąga młodszych i starszych. - To nasze ulubione miejsce spotkań - o swoim Orliku mówią mieszkańcy Poręby. Właśnie tutaj zainaugurowali tegoroczne wakacje!

Nie przeszkodziły im ani zapowiadające burze prognozy pogody, ani obostrzenia covidowe, które sumiennie musieli zachować. Uczestnicy imprezy „Od jutra luz”, która w Porębie, niedużej gminie koło Zawiercia, otwiera sezon wakacyjny już po raz siódmy, w tym roku spotkali się na terenie kompleksu sportowego „Orlik”. 25 czerwca, dokładnie w dniu, gdy tegoroczny dzwonek szkolny zabrzmiał po raz ostatni. - Bawiliśmy się wyśmienicie - mówi Robert Bijak, Lokalny Animator Sportu, jeden z głównym organizatorów imprezy.

Kwiaty z balonów i taneczny doping

Zabawy z chustą w kolorach tęczy, wspólne tańce w rytm muzyki sączącej się z głośników i przechodzenie w jej takt pod coraz niżej ułożoną sztachetką. Pierwsze dwie godziny pikniku przeznaczone były na zabawy dla najmłodszych uczestników imprezy. Maluchy pod okiem animatorek w kolorowych strojach bawiły się ile wlezie. Dużą popularnością cieszyły się także balony. Ustawiła się po nie naprawdę długa kolejka. Nic dziwnego, panie animatorki z podłużnych minibalonów potrafiły wyczarować prawdziwe cuda: pieska-pudelka, pistolet albo piękny kwiatek.

Wieczorem rozpoczęły się rozgrywki piłkarskie. Mecz rozegrała reprezentacja piłki siatkowej „Orlika”, a także reprezentacja piłki nożnej - drużyna „Orły Orlika”. Sportowcom kibicowały dziewczynki z porębskiej grupy tanecznej „Dance Revolution”, które w przerwie meczów tańczyły na boisku. Imprezę inaugurującą wakacje zakończyło ognisko z kiełbaskami, w przygotowaniu którego pomogli porębscy strażacy-ochotnicy.

Bezpiecznych i udanych wakacji życzył wszystkim uczestnikom imprezy burmistrz Poręby Ryszard Spyra, który piknik „Od jutra luz” objął swoim honorowym patronatem.

Nie tylko piłka ciągnie na Orlik

- Przychodzę tu praktycznie od początku - przyznaje 17-letni Kamil Janikowski, grający na środkowej pozycji, reprezentant drużyny piłki siatkowej porębskiego Orlika. Przyznaje, że sportem zaczął interesować się już jako kilkulatek. - Aktualnie od 2 lat jestem już na stałe związany z naszą drużyną siatkarską - mówi i dodaje. - A jeśli nie gram, to spełniam się jako pomocnik naszego animatora sportu. Kwestie związane z organizacją wydarzeń na naszym boisku też mnie kręcą. Nie tylko piłka - przyznaje z uśmiechem.

Z porębskim Orlikiem mocno związała się także Emilia Mucha, 15-letnia mieszkanka Poręby, która właśnie zdała egzaminy instruktorskie w katowickiej szkole tańca nowoczesnego. - Podczas rozgrywek, wspólnie z dziewczynami z naszego zespołu tanecznego Dance Revolution, dopingujemy zawodników w trakcie przerw meczowych. To fajna odskocznia od turniejów tanecznych, w których często bierzemy udział - mówi instruktorka tańca. Miłośniczka hip-hipu i dance hall’u.

Tort na boisku

Porębski Orlik to jednak nie tylko piłka siatkowa i taniec. To przede wszystkim uwielbiana przez Polaków piłka nożna. Na tutejszej murawie triumfy święcą „Orły Orlika” oraz drużyna piłki nożnej Old Boyów. - Nasza Piłkarska Szkółka Orlika działa już od 2018 roku. Aktualnie skupia 30 dzieciaków w wieku od 10 do 15 lat, którzy trenują tutaj regularnie: dwa razy w tygodniu po 1,5 godziny - mówi Robert Bijak, Lokalny Animator Sportu.

Na murawie Orlika często i chętnie trenują także porębskie szkoły. - Dzięki temu kompleksowi zwiększyła się nasza oferta edukacyjna - podkreśla Mariusz Kołton, wuefista z Zespołu Szkół w Porębie. Dodaje: - Od początku mieliśmy zielone światło, by trenować na Orliku zarówno podczas zajęć lekcyjnych, jak i poza godzinami pracy szkoły. Dostałem klucze do obiektu i chętnie z nich korzystam - dodaje porębski nauczyciel wychowania fizycznego.

Orlik przyciągnął też młodych wolontariuszy z terenu Poręby. Uczestniczą w różnych projektach edukacyjnych. M.in. związanych ze wsparciem osób z niepełnosprawnościami i fundacją „Podaruj Nadzieję”.

- Nie sposób pominąć również naszych seniorów. Uwielbiają ćwiczyć na naszym kompleksie. Organizujemy im coroczne spartakiady - podkreśla Robert Bijak.

Ale to nie wszystko. Na porębskim Orliku nierzadko gości… tort urodzinowy. - Jeśli któryś z naszych podopiecznych ma urodziny, świętujemy je także tutaj. Robi się z tego już mała tradycja - uśmiecha się Bijak.

Inwestycja, która zwraca się po wielokroć

Niedawno Orlik zaopatrzył się w cieszące się coraz większą popularnością planszówki. „Na stanie” ma też m.in. stół do piłkarzyków, billarda czy cymbergaja.

- Poza tym niedawno, dzięki wsparciu Urzędu Miasta w Porębie doposażyliśmy się w sprzęt sportowy z najwyższej półki - podkreśla Robert Bijak. - Lubią nas także sponsorzy, mamy ich około trzydziestu - dodaje Lokalny Animator Sportu.

Ekipa z porębskiego Orlika chętnie spędza ze sobą czas również… poza rodzinnym miastem. - W 2020 roku młodzi mieszkańcy wzięli udział w Campie Multimedialnym w Radziejowie - zaznacza Robert Bijak.

Ryszard Spyra, burmistrz Poręby: - Orlik wiele daje naszemu miastu. Stał się nie tylko areną walki sportowej, ale też miejscem spotkań dla młodzieży czy seniorów. Cieszy mnie fakt, że środki, jakie tutaj lokujemy, zwracają się po wielokroć. Widać to po uśmiechniętych twarzach i sporym zainteresowaniu mieszkańców biorących udział w imprezie takiej, jak na przykład na dzisiejsza - mówił włodarz Poręby, obecny podczas tegorocznego, czerwcowego pikniku „Od jutra luz”. 

 

do góry