przejdź do treści

Urząd ma gotowy projekt, plany remontu się jednak pokrzyżowały

19 Listopada 2020

Zdajemy sobie sprawę, że remont ulic Roździeńskiego i Wiejskiej to pilna sprawa - mówi burmistrz Poręby Ryszard Spyra. Inwestycja jest jednak na tyle kosztowna, że miasto w pojedynkę jej nie udźwignie. Wnioskowało o pieniądze z Funduszu Dróg Samorządowych. I dostało, ale mniej i praktycznie nie do wykorzystania.

Porębianom dziury w nawierzchni mocno dają się tutaj we znaki. Władze miasta zdają sobie z tego sprawę i zapewniają, że remont ulic Roździeńskiego i Wiejskiej jest na szczycie listy pilnych rzeczy do zrobienia w mieście. By przybliżyć inwestycję, Urząd Miasta Poręba już w 2018 roku podpisał umowę z profesjonalną pracownią projektową. To wykonała szczegółową analizę, na której podstawie powstał projekt budowlany. 

Piesi mają dostać „wyspy bezpieczeństwa”

Jak zgodnie z projektem wyglądać ma inwestycja? - W ramach przebudowy zaprojektowano drogę o nawierzchni z asfaltobetonu o szerokości 5,5 m (ul. Roździeńskiego) oraz 5 m (ul. Wiejska) obramowanej krawężnikiem. Całkowita długość jezdni wynosi 888 metrów - mówi inspektor budowlany Barbara Czernik.

Projektanci pomyśleli również pomyśleli o bezpieczeństwie pieszych. W trakcie remontu ulic Roździeńskiego i Wiejskiej, pojawić mają się tzw. wyspy kanalizująco-uspokajające ruch oraz punkt pomiaru prędkości z wyświetlaczem. Inwestycja zakłada także budowę kanalizacji deszczowej z rur PCV, a także kanalizację sanitarną. 

Budżet Poręby tego nie udźwignie

Problem polega jednak na tym, że sam remont obu dróg opiewa na kwotę ok. 4,5 mln zł. Co ważne, by móc go wykonać, w pierwszej kolejności należy wykonać kanalizację sanitarną. - Inaczej świeżą nawierzchnię trzeba będzie skuwać i układać na nowo - podkreślają porębscy urzędnicy. 

Budowa kanalizacji podraża jednak całą inwestycję do ok. 10 mln zł. - Przy budżecie naszego miasta, który wynosi ok. 40 mln zł, a realnie rzecz ujmując (po odjęciu m.in. kosztów socjalnych, np. na program 500+) - 24 mln zł, taka inwestycja jest dla nas nie do udźwignięcia. Z tego też powodu robimy, co możemy, by pozyskać pieniądze z zewnątrz - zaznacza burmistrz Ryszard Spyra.

Zbyt niskie dofinansowanie

Urząd Miasta Poręba złożył wniosek o dofinansowanie w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach w 2019 roku. Porębska inwestycja trafiła jednak na listę zadań gminnych przekazaną Prezesowi Rady Ministrów, a w konsekwencji - nie została zatwierdzona do bieżącej realizacji. 

Kilkanaście dni temu okazało się jednak, że Śląski Urząd Wojewódzki - a konkretnie rzecz ujmując - Fundusz Dróg Samorządowych - dysponuje oszczędnościami, z których część przekazać może na  remont ulicy Rozdzieńskiego i Wiejskiej. - Mowa o kwocie ok. 1,7 mln zł, co przy 50-procentowym wkładzie miasta i tak nie wystarcza na pokrycie kosztów całej inwestycji - zaznacza pan burmistrz. 

Nie ma możliwości skorzystania z dofinansowania

Dodatkowy kłopot polega na tym, że - zgodnie w wytycznymi Funduszu Dróg Samorządowych - dofinansowanie zostało przyznane Porębie do końca 2020 roku. Co de facto oznacza, że pieniądze te są nie do wykorzystania. - Miasto nie ma praktycznie możliwości czasowej, by jeszcze w tym roku przeprowadzić procedurę przetargową i wyłonić wykonawcę takiego remontu - wyjaśnianą urzędnicy. - Złożyliśmy kolejny, nowy wniosek o dofinansowanie tego remontu z Funduszu Dróg Samorządowych, czekamy na jego pozytywne zaopiniowanie - podkreśla Karolina Ostrowska z Urzędu Miasta Poręba.

Władze miasta próbują też znaleźć możliwość uzyskania dofinansowania na budowę kanalizacji sanitarnej przy ul. Roździeńskiego i Wiejskiej. Aktualnie nie ma jednak programów, z których można byłoby starać się o pieniądze na ten cel. - Będziemy szukać każdej możliwości, by zdobyć fundusze na to przedsięwzięcie - zapewnia burmistrz Spyra. 

 

 

 

 

do góry