przejdź do treści
  • facebook
  • język migowy
  • BIP
  • Flaga Unii Europejskiej

Talent jako dopalacz. Wyjątkowy projekt porębskiej Świetlicy Środowiskowej

18 Września 2020

120 godzin grupowych zajęć terapeutycznych w ramach tzw. silwoterapii i arteterapii. To nowy projekt obchodzącej w tym roku 20-lecie swojego istnienia porębskiej Świetlicy Środowiskowej. 

Zajęcia na matach w plenerze, spacery po lesie, legendy o drzewach. - To tylko część tematów, jakie poruszane są podczas silwoterapii, czyli zajęć odbywających się na łonie natury - mówi Edyta Lora Bijak, kierowniczka porębskiej Świetlicy Środowiskowej, która działa w wynajmowanym pomieszczeniu na terenie Miejskiego Ośrodka Kultury. Zaznacza, że zajęcia cieszą się dużym powodzeniem i prowadzą je specjaliści z powołania.

Rękodzieła z masy solnej

Druga część zajęć, które aktualnie (placówka wznowiła swoją działalność 1 września) organizuje porębska świetlica to popularna już arteterapia - czyli ogólnie rzecz ujmując - zajęcia plastyczne. - Są bardzo ciekawe i różnorodne. Nasi podopieczni lepią z gliny, robią rękodzieła z masy solnej i inne plastyczne dzieła. Nieźle im to wszystko wychodzi - podkreśla z uśmiechem Edyta Lora-Bijak.

Co dają takie lekcje terapeutyczne? Przede wszystkim pozwalają, by dzieci mogły oderwać się od laptopów czy komórek na rzecz prac manualnych oraz tych ważniejszych - nad swoimi emocjami.

Dofinansowanie z ROPS-u

Silwoterapia i arteterapia odbywają się w ramach nowego projektu porębskiej Świetlicy Środowiskowej. Placówka wzięła udział w konkursie Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Katowicach. Dzięki temu otrzymała dofinansowanie w wysokości nieco ponad 19 tysięcy złotych na zorganizowanie 120 godzin takich zajęć. Cały projekt odbywa się pod hasłem: „Nasz talent naszym dopalaczem”. Biorą w nim udział dwie dziesięcioosobowe grupy małych porębian.

Każdy maluch mile widziany

Porębska Świetlica Środowiskowa w kwietniu tego roku obchodziła 20-lecia swojego istnienia. Na zajęcia świetlicowe uczęszczać może każde dziecko z terenu Poręby. Aktualnie najmłodszy podopieczny placówki ma 7 lat, a najstarszy dwa razy tyle. - Cieszymy się, że po izolacji wywołanej koronawirusem nasza placówka już działa - mówią jej przedstawiciele.

Mimo zawieszenia działalności nie próżnowali. Poza robotą papierkową oraz rekrutacją do projektu „Nasz talent naszym dopalaczem”, świetlica wzięła udział w konkursie „Lubelli”. I dostała wyróżnienie, a w ramach niego nagrody rzeczowe w postaci produktów organizatora: mąki, makaronów itp. - Wykorzystamy je m.in. do zrobienia masy solnej - podkreślają prowadzący zajęcia. 

 

 

do góry