przejdź do treści
  • facebook
  • język migowy
  • BIP

Wiesław Ochman docenił porębian. Zdobyli pierwsze miejsce!

22 Stycznia 2024

Ćwiczyli od połowy października. - Wybraliśmy trzy kolędy. Przygotowałem ich specjalne aranżacje, rozpisałem wszystko na głosy. W takim festiwalu nie wystarczy bowiem zaśpiewać coś poprawnie. Konkurencja jest duża, warto w trakcie występu zapaść jury w pamięć - mówi Karol Hadrych, twórca zespołu STUDIO ART i dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Porębie. Dodaje, że nie obyło się bez przygód. Występ był tak emocjonalny, że aż pianiście Grzegorzowi Sewerynowi… spadły nuty.

„A wczoraj z wieczora”

Zespół wystąpił w składzie: Dobrosława Smugorzewska, Amelia Kita, Patrycja Krzykawska, Emilia Wójcik, Zuzanna Turek, Zuzanna Kurek, Sylwia Tomik, Iga Chowałko, Piotr Turek, Sebastian Winczakiewicz oraz Karol Hadrych. Akompaniował im wspomniany już wcześniej Grzegorz Seweryn.

Udział w finale festiwalu poprzedzony był eliminacjami, które odbyły się w grudniu. Zespół brał udział w eliminacjach w Miejskim Ośrodku Kultury w Łazach, gdzie został nominowany do Finału w „ARENA” Będzin. Trzydniowe przesłuchania finałowe odbyły się w dniach 11-13 stycznia. - Zaprezentowaliśmy trzy kolędy w autorskich aranżacjach - „Kolędę na ten rok”, „Gloria in excelsis deo” oraz „A wczora z wieczora” - wylicza Karol Hadrych.

Porębianie zdeklasowali wszystkich

Uczestników oceniała komisja w eksperckim składzie z przewodniczącym Wiesławem Ochmanem - znanym śpiewakiem operowym. Wśród ekspertów znaleźli się również m.in. prof. dr hab. Katarzyna Sokołowska - Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, dr hab. ks. Paweł Sobierajski, prof. AM - Akademia Muzyczna im. Karola Szymanowskiego w Katowicach.

Finał? Zespół z Poręby zdeklasował inne zespoły z całej Polski i Europy. STUDIO ART zajęło pierwsze miejsce na tym międzynarodowym festiwalu. Zespół otrzyma nagrodę finansową w wysokości 5 tys zł ufundowaną przez Marszałka Województwa Śląskiego Pana Jakuba Chełstowskiego.

Na festiwalu zaśpiewała też m.in. Bachleda-Curuś i Andrzej Lampart

Przypomnijmy, historia Międzynarodowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek im. ks. Kazimierza Szwarlika w Będzinie zaczęła się kilkadziesiąt lat temu w najstarszym kościele w Będzinie - historycznej świątyni Świętej Trójcy na wzgórzu zamkowym, miejscu z historią liczącą ponad 700 lat.

Pomysł zrodził się z zapału młodzieży i wikarego parafii - ks. Piotra Pilśniaka. Już do pierwszej edycji zgłosiło się 116 uczestników. W kolejnych edycjach liczba uczestników przekraczała 200, a już w IV edycji chętnych do startu było 628 wykonawców. Od IX edycji ilość solistów i grup nie spadła poniżej tysiąca, a w ostatnich latach waha się między 1500 a nawet 1800. Łącznie we wszystkich edycjach udział wzięło około 35 tysięcy uczestników.

Najpiękniejsze polskie kolędy i pastorałki na festiwalu zaprezentowały m.in. dzisiejsze gwiazdy, a wówczas jeszcze młodzi i nieznani jak Alicja Bachleda-Curuś, Andrzej Lampert czy Margaret.

Foto. Piotr Wyparł

do góry