Wyjątkowa pamiątka na wyjątkową barbórkę
8 Grudnia 2025Pozostał po niej zaledwie…staw. Teraz porębska kopalnia węgla została upamiętniona. I to w dzień patronki górników. Zobaczcie, co pojawiło się na skwerze im. burmistrza Włodzimierza Spyry.
Choć na początku XX wieku była fundamentem przemysłu w naszym regionie, nie pozostało po niej praktycznie nic. – Fedrowała w latach 1919-1935, osiągając największe wydobycie ze wszystkich działających wówczas w Polsce kopalni – podkreśla Janusz Bargieła, mieszkaniec Poręby i historyk z zamiłowania. Dodaje, że na terenie „Zygmunta” – bo o tej kopalni właśnie mowa, znajdywały się dwa szyby sięgające 58 m głębokości. Później odeszła w zapomnienie. Do tegorocznej barbórki.

Replika słupka wraz z tablicą
To właśnie kilka dni temu, 4 grudnia – w dniu św. Barbary, patronki górników, na skwerku im. burmistrza Włodzimierza Spyry pojawiły się dwie nowe pamiątki historyczne: tablica informacyjna oraz nieduży pomnik – replika słupka nadań górniczych Kopalni Zygmunt, która wspólnymi siłami wykonali: Ernest Mizera i Czesław Rauk.
- Cieszę się, że wreszcie nadszedł taki moment, by oddać chwałę historii nie tylko naszego miasta, ale też całego regionu – podkreślał podczas uroczystego odsłonięcia tablicy burmistrz Poręby Ryszard Spyra. Dziękował wszystkim osobom i instytucjom współtworzącym to przedsięwzięcie.

Wartościowa lekcja historii
W uroczystości udział wzięli przedstawiciele władz samorządowych, miejskich instytucji, szkół oraz organizacji działających na terenie Poręby. Obecni byli m.in. sekretarz Joanna Mucha, skarbnik Marcin Gawłowicz, porębscy radni, dyrektorzy i kierownicy jednostek, nauczyciele i uczniowie, reprezentanci organizacji pozarządowych oraz grup nieformalnych a także licznie zgromadzona społeczność lokalna.
Spotkanie obfitowało we wspomnienia, ale również dostarczyło solidnej dawki wiedzy o porębskich kopalniach. To była wartościowa i pełna emocji chwila, która przypomniała nam, jak ważne jest pielęgnowanie lokalnego dziedzictwa.
Zaznaczmy, że tablica została sfinansowana ze środków Gminy Poręba oraz Miejskiego Ośrodka Kultury w Porębie, co potwierdza, jak ważne jest tworzenie przestrzeni do wspólnego kultywowania tradycji.

Kopalnię wykupili Amerykanie
Kopalnia Zygmunt fedrowała w Porębie do 1935 roku, a jedyną pozostałością po jej działalności do momentu uroczystego odsłonięcia tablicy i słupka był tylko tzw. staw Zygmunt.
Największe wydobycie porębskiej kopalni przypadło na 1913 rok. Wyniosło wówczas aż 84 tysięcy ton - podkreśla Janusz Bargieła i dodaje, że po 1918 roku porębska kopalnia wchodziła w skład „Towarzystwa Górniczego, Odlewów żelaznych, Emaliowanych, Warsztatów Mechanicznych i Kopalń Węgla w Porębie”.
W 1920 Zakłady Towarzystwa zostały zakupione przez Stowarzyszenie Mechaników Polskich w Ameryce. Po zakończeniu działalności kopalni wszystko zostało zatopione i zasypane.


