Dziki dają się we znaki. Starostwo apeluje: nie dokarmiać
27 Listopada 2025Wabimy je sami. Jak? Dając im łatwy dostęp do pożywienia. Przez co nie tylko dziki coraz częściej żerują w miastach, ale też ich populacja rośnie.
Problem zwiększonej populacji dzików na terenie powiatu zawierciańskiego był tematem spotkania zorganizowanego przez Starostę Zawierciańskiego Teresę Muchę – Popiel w Starostwie Powiatowym w Zawierciu.
W tym spotkaniu uczestniczyli nie tylko samorządowcy – w tym przedstawiciele naszej gminy – ale także weterynarze, reprezentanci związków łowieckich, Nadleśnictwa czy policji.

Wszyscy zgodnie stwierdzili, że w całym kraju obserwuje się „eksplozję populacji dzika”. - W naszym powiecie najwięcej dzików występuje na terenach gmin Zawiercie, Ogrodzieniec, Łazy i Poręba – wyliczano podczas spotkania w starostwie.
W pomoc w ograniczeniu ich liczby włączyły się wszystkie koła łowieckie z terenu powiatu. To efekt wcześniejszych rozmów przeprowadzonych w Starostwie Powiatowym w Zawierciu.
Dzikom żyje się dobrze
Rozwojowi populacji dzików sprzyja przede wszystkim łatwy dostęp do jedzenia. To powoduje, że dziki zadomowiły się w miastach. Stąd apel do mieszkańców, żeby NIE DOKARMIALI DZIKÓW tzn. nie wyrzucali jedzenia do kompostowników, zadbali o szczelność koszy, nie zostawiali jedzenia przy koszach na śmieci.
Powiatowy Lekarz Weterynarii zaznacza, że łatwy dostęp do jedzenia i bogate w kukurydzę pola wokół miast i wsi spowodowały, że dzikom żyje się dobrze. - Niegdyś lochy dopiero w wieku 3 lat były zdolne do rozrodu, dziś nawet 1 - roczne lochy mają już młode – zaznacza.
.jpg?1764230017991)
Myśliwi starają się pomóc
Myśliwi robią dużo, by tę eksplozję populacji opanować. - Tylko do października pozyskano 1211 dzików – biorąc pod uwagę, że aby upolować dzika potrzeba ok. 10 wyjść, każde wyjście to 4 godziny, myśliwi poświęcili aż ok. 48 tys. roboczogodzin swojego czasu prywatnego - a gdyby wycenić ten czas pracy to w przeliczeniu blisko 1,5 mln zł – podkreślali uczestnicy spotkania w starostwie zawierciańskim.
Myśliwi starają się pomóc w ograniczeniu liczby dzików, ale proszą też mieszkańców o zrozumienie. - Gdy odbywa się polowanie, teren jest oznaczony, nie wchodźmy wtedy z psami do lasu, nie idźmy tam na spacer z rodziną – tu ważne jest przecież wspólne bezpieczeństwo. Nie wspominając o aktach wandalizmu, niszczeniu obiektów łowieckich czy tablic informujących o odbywającym się polowaniu – zaznaczali łowczy.
Bliskie spotkanie z dzikiem. Jak się zachować?
Podczas spotkania omówiono też problem dzikich zwierząt potrąconych przez auto – przypomnijmy, takie przypadki należy zgłaszać odpowiednim służbom oraz kwestię spotkania człowieka z tym niebezpiecznym zwierzęciem.
Co wówczas zrobić?
W przypadku spotkania z dzikiem najlepiej zejść mu z drogi i w żaden sposób go nie niepokoić. Nie krzyczeć, nie rzucać w dzika kamieniami. Uwagę warto zwrócić także na psy – nawet w lesie powinny być prowadzone na smyczy.
- Apelujemy także o to, by dzików nie dokarmiać, nie ułatwiać im dając dostęp do pożywienia. Nie zostawiajmy pod koszami na śmieci czy w kompostownikach – mówią przedstawiciele referatu środowiska UM Poręba.