Skąd miasto ma na inwestycje? Z pewnością nie z obligacji i nie z kredytów

1
1038
finanse Poręba

Nowy plac zabaw, parking, remont „hotelowca”. A jeszcze kilka lat temu Poręba stała na skraju bankructwa. Skąd miasto bierze na nowe inwestycje? – Z kredytów – uważa część mieszkańców. Niewłaściwie. – Inwestycje wynikają z dobrego zarządzania i dyscypliny finansowej – tłumaczy burmistrz Poręby.

W kadencji 2010-2014 Poręba straciła płynność finansową. Był to trudny czas. 11 grudnia 2014 roku Regionalna Izba Obrachunkowa w Katowicach, wezwała gminę do opracowania i wdrożenia Programu Postępowania Naprawczego. Ciężar oszczędności spadł nie tylko na mieszkańców, ale również na barki świeżo wybranego wówczas włodarza Poręby – Ryszarda Spyrę.

RIO: długi należy spłacić
Program naprawczy nakazywał naszej gminie spłatę zaciągniętych kredytów. Miasto zdecydowało się je skonsolidować.
– Konsolidacja długu to nic innego jak zamiana kredytów drogich i wysoko oprocentowanych na tanie obligacje komunalne – oprocentowanie 4,69% w skali roku – tłumaczy burmistrz Spyra.
Miasto we wrześniu 2016 roku, za zgodą RIO, wyemitowało obligacje w kwocie 7 205 000 zł. Tak, jak zakładano, zostały przeznaczone na spłatę kredytów w wysokości 6 120 796 zł oraz pokrycie deficytu budżetu, który powstał na skutek niespłacania zobowiązań wobec dostawców towarów i usług oraz pracowników szkół i przedszkola (łączna wysokość deficytu wynosiła 1 084 204 zł).

Jest przełom. Poręba spłaca kredyty
7 października 2016 roku nastąpił przełomowy moment dla Poręby. Dokonano spłaty kredytów w następującej wysokości: 3 500 000 zł – Bank Gospodarstwa Krajowego w Warszawie, 2 336 000 zł – Bank Spółdzielczy o/Sosnowiec, 267 240 zł – Międzypowiatowy Bank Myszkowski w Myszkowie oraz – 17 556 zł zaciągnięte z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Katowicach. Pozostałą część wyemitowanych obligacji – 1 084 204 zł – miasto przeznaczyło na pokrycie zobowiązań z lat poprzednich.

Trzeba zacisnąć pasa. Efekt? Ważne dla mieszkańców inwestycje
Kolejnym założeniem Programu Postępowania Naprawczego dla Poręby było obniżenie wydatków bieżących.
– Były zbyt wysokie w stosunku do dochodów bieżących – podkreśla burmistrz Ryszard Spyra. Dodaje, że – choć nie było łatwo – ten punkt również udało się zrealizować. Efekt? – Rok 2016 zakończył się dla nas ogromnym sukcesem. Pierwszy raz od kilku lat Poręba wypracowała nadwyżkę operacyjną – 1 548055,76 zł, a stan środków na rachunku bankowym wyniósł 2 597 363,01 zł – mówi z dumą pan burmistrz. Dodaje: – Środki te zainwestowaliśmy.
I wylicza tylko kilka najważniejszych przedsięwzięć. To m.in. budowa placu zabaw przy Orliku, budowa boiska wielofunkcyjnego przy Szkole Podstawowej nr 1, remont w budynku przedszkola, modernizacja tzw. „hotelowca” czy rewitalizacja budynku pod adresem Chopina 1, gdzie aktualnie funkcjonuje posterunek policji.

Inwestycje z własnych środków, nie z obligacji!
W 2017 roku, dzięki odpowiedzialnemu realizowaniu programu naprawczego, Poręba znów miała nadwyżkę budżetową (1 643 100,66 zł). Dzięki temu miasto nadal będzie się zmieniać. W planach ma ten rok jest kilkadziesiąt różnych inwestycji, w tym m.in. zakup nowych wiat przystankowych, budowa placu zabaw w dzielnicy Niwki czy przebudowa alei nad Czarną Przemszą na ścieżkę spacerowo-rowerową. Inwestycje robią wrażenie, a koszt planowanych na 2018 rok przedsięwzięć oszacowano na 3 888 217,72 zł.
– A co najważniejsze, Poręba wyszła już z długów i patowej sytuacji finansowej. Nasze wszystkie inwestycje są finansowane z własnych środków gminy, a nie z obligacji. Jak już wcześniej wyjaśniłem, obligacje wyemitowane zostały na spłatę kredytów drogich, od których miasto płaciło ogromne odsetki – mówi burmistrz Spyra. Podkreśla, że wszystkie te kredyty zostały spłacone, a wykup obligacji odbywał się będzie od roku 2021 do 2031 roku.

Sytuacja jest już stabilna. Poręba na bieżąco reguluje swoje rachunki
Jeszcze kilka lat temu Porębie groziło bankructwo. Aktualnie, dwa lata z rzędu gminie udało się wypracować ogromne oszczędności. Miasto na bieżąco płaci opłaty administracyjne i eksploatacyjne oraz wszelkie zobowiązania wobec pracowników sfery budżetowej. Co więcej – inwestuje i zmienia się, by mieszkańcom żyło się bardziej komfortowo. – Chcę tylko dodać, aby uniknąć bezpodstawnych domysłów, że dochody, które teraz osiągamy to wpływy z podatków, dzierżaw terenów, najmu lokali komunalnych bądź czynszów mieszkaniowych. Nie są to absolutnie dochody ze sprzedaży majątku gminy, czyli działek czy mieszkań – tłumaczy burmistrz Spyra.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Podaj swoje imię