Poręba stanęła na nogi! Jak przygotowywano plan naprawy finansów?

0
692
wspólnota

Z dumą możemy przyznać; jesteśmy wzorem do naśladowania. Mowa o przygotowaniu i realizacji Programu Postępowania Naprawczego w momencie, gdy gmina w kadencji poprzedniego burmistrza stanęła na skraju bankructwa. Jak udało się stanąć na nogi? W magazynie „Wspólnota” zdradza prezes spółki Aesco Group, autora planu naprawy finansów dla Poręby.

Mariusz Gołaszewski, bo o nim właśnie mowa, na łamach magazynu samorządowego „Wspólnota” relacjonuje, w jaki sposób został przygotowany nakazany Porębie przez Regionalną Izbę Obrachunkową w Katowicach, plan naprawy finansów gminy.

Plan ratunkowy w trzy tygodnie
Zadanie z pewnością nie było łatwe. Przykład? Ustawa o finansach publicznych na przygotowanie takiego dokumentu daje zaledwie 45 dni. „To nie jest dużo, biorąc pod uwagę, że samorząd potrzebuje kilku tygodni na znalezienie i zlecenie firmie doradczej przygotowania dokumentu. W rezultacie mieliśmy trzy tygodnie, po których należało przedstawić go radnym” – przyznaje w artykule „Wspólnoty” prezes Gołaszewski.

Czynnik sukcesu. Co nim było?
Jakie są kulisty przygotowania dla Poręby Programu Postępowania Naprawczego (PPN)? Prezes spółki Aesco Group, specjalisty od finansów i autora programu, mówi o powołaniu specjalnego zespołu specjalistów finansowych. „Na jego czele stanął project manager zarządzający przepływem informacji i relacjami z władzami miasta” – podkreśla Mariusz Gołaszewski. Dodaje, że członkami zespołu byli też analityk finansowy, specjalista od procesów i zadań realizowanych przez gminy, a także audytor wewnętrzny. „Podstawowym czynnikiem sukcesu jest fakt, że zespół doradczy jest z zewnątrz – nieuwikłany w żaden sposób w lokalne zależności. Dzięki temu upada zarzut, że program jest korzystny dla swoich, a niekorzystny dla innych, co może mieć miejsce, gdy gmina przygotowuje PPN własnymi siłami” – podkreśla Gołaszewski.

Bez zaciskania pasa by się nie udało
Co znalazło się w planie naprawy finansów Poręby? Spółka Aesco Group zaproponowała przede wszystkim redukcję wydatków gminy. Pojawiła się konieczność m.in. likwidacji jednej ze szkół i redukcji zatrudnienia w urzędzie miasta. „Były to propozycje trudne do zaakceptowania dla burmistrza, bo wiadomo było, że spotkają się z oporem społecznym. Dobra współpraca z panią skarbnik i możliwość przedstawienia rzeczowych argumentów spowodowały jednak, że burmistrz poparł nawet trudne rozwiązania. Wszyscy zdawali sobie sprawę, że w trudnej sytuacji Poręby pozorowane działania nie przyniosą żadnych efektów” – mówi prezes Gołaszewski.
Chwali władze Poręby na otwartość konieczną w realizacji tak trudnych decyzji, podkreśla gotowość do współpracy ze strony porębskich radnych.
Więcej szczegółów dotyczących naprawy finansów w Porębie znajdziecie w artykule „Wspólnoty”. Prezentujemy go poniżej i zachęcany do lektury.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Podaj swoje imię