Desant na wieżowiec

0
84

Charakterystyczny huk śmigieł i uzbrojeni po pachy antyterroryści. W czwartek na terenie dawnej fabryki w Porębie, odbyły się ćwiczenia służb policyjnych z południa Polski.

Huk nadlatującego helikoptera zaniepokoił pewnie niejednego mieszkańca. Ci, którzy wiedzieli, że na terenie dawnej Fabryki Urządzeń Mechanicznych sporo będzie się działo, tłumie stawi się pod budynkiem przy ul. Zakładowej 1 w Porębie. – Specjalnie poprzestawiałem swoje rzeczy. Chciałem zobaczyć, jak to wszystko będzie wyglądać. Takie rzeczy dzieją się przecież nie co dzień w naszym mieście – przyznawał jeden z porębian.

Ćwiczenia w terenie
Działo się naprawdę dużo. Wieżowiec po FUM-ie zabezpieczono taśmą policyjną, zagrodzony był też dostęp do basenu porębskiego MOSiR-u. – Wszystko po to, by było bezpiecznie – tłumaczył dowódca Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego w Katowicach. Dodawał, że ćwiczenia w terenie są dla funkcjonariuszy niezwykle ważne, a opuszczony pofabryczny teren, który burmistrz Ryszard Spyra nieodpłatnie przekazał policji na ten cel, nadają się do tego idealnie.

Desant na budynek, a potem ewakuacja zagrożonych
Scenariusz ćwiczeń był dość prosty. Wieżowiec opanowała grupa przestępców. Antyterroryści wkroczyli do środka przy pomocy tzw. szybkiej liny – wprost z helikoptera, który przysiadł nad dachem FUM-u. Następnie, po opanowaniu budynku, przeprowadzili ewakuację. Na linie doczepionej do MI-8, szóstkami oddalili się z terenu zagrożenia.

Cieszymy się, że mogliśmy brać udział w takich ćwiczeniach. Dzięki nim możemy mądrze wykorzystywać nasze tereny pofabryczne, a jednocześnie promować nasze miasto – podkreślał burmistrz Ryszard Spyra.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Podaj swoje imię